video

video

piątek, 11 lutego 2011

Kulinarnie :)

 Smaki ostatniego tygodnia:
1. Liczi kupione po okazyjnej cenie w Biedronce ;)
 2. Rogaliki drożdżowe z dżemem truskawkowym własnej roboty.
 3. Pieczone piersi z kurczaka.
 4. Kotleciki mielone z buraczkami (wariacja na temat befsztyków a la Lindstroem).

 Trzy ostatnie pozycje to wyrób własny. Pozdrawiam serdecznie i smacznie :-)

4 komentarze:

  1. Nie jadłam nigdy świeżego liczi-zawsze z puszki. Ciekawe jak smakuje?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesting looking fruit on a sushi plate !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ola: Świeże liczi i to z puszki smakują podobnie, a nawet wydaje mi się, że tak samo. Może to z zalewy jest minimalnie słodsze :) Skóra ze świeżego schodzi podobnie jak z gotowanego jajka :D
    Wong Ching Wah: Thank you! These dishes are well matched to the lychee:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O prosze jaki u Ciebie smakowitosci :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Pozdrawiam!